LE SIÈCLE FRANÇAIS


Jules i Edmond de Goncourt – pisarze i krytycy drugiej połowy XIX wieku, autorzy słynnej trzytomowej publikacji Sztuka XVIII wieku (1859–1875), byli przekonani o francuskim charakterze całej kultury osiemnastowiecznej Europy. Francja była w XVIII wieku najludniejszym i najzamożniejszym krajem na kontynencie europejskim. Miała najlepszą dyplomację, a żadne działania wojenne nie kończyły się bez jej udziału. Od czasów Ludwika XIV dwór w Wersalu promieniował na inne monarchie, gdzie naśladowano francuską etykietę, stroje, rozrywki.

     W 1648 roku powstała w Paryżu w Akademia Królewska Malarstwa i Rzeźby, której organizacja stał się modelem dla analogicznych instytucji w wielu krajach. Od czasów Regencji (1715–1723) w Paryżu koncentrowało się życie towarzyskie i artystyczne, tu działał największy rynek handlu dziełami sztuki. Za panowania Ludwika XV narodziły się Salony i krytyka artystyczna. Wzorem władców arystokracja i burżuazja wznosiła wspaniałe rezydencje w samym Paryża i poza nim.

     Płynące z Francji idee znajdowały odzwierciedlenie w zachowaniu, obyczajach, konwencjach dnia codziennego innych krajów. Francuski stał się językiem „oświeconej” Europy, pozwalał porozumiewać się wykształconym elitom. Odziedziczony po poprzednich pokoleniach pogląd, że XVIII wiek był czasem radości, zabawy, swobody obyczajów, przetrwał do dnia dzisiejszego. Taki obraz epoki powstał zapewne pod wpływem ówczesnej sztuki, która dostarczyła licznych przykładów swawolnych uciech, zabaw i uczt eleganckiego towarzystwa w plenerze, balów maskowych i intymnych konwersacji w zaciszu ogrodu. Sztuka dawała gotowe wzorce zachowań stosownych w rozmaitych kręgach społecznych. Poszerzył się też krąg osób korzystających z przyjemności posiadania dzieł sztuki, kunsztownych przedmiotów codziennego użytku, mebli, tkanin; obok rodziny królewskiej i dworu, także mieszczaństwo stało się protektorem i beneficjentem kultury.

     XVIII stulecie jawi się też jako czas „wynalezienia wolności” (określenie Jeana Starobińskiego, wybitnego badacza epoki), wolności jednostki i wolności politycznej - ze wszystkimi ich konsekwencjami. Wiek libertynów i myślicieli, w którym zapanowała swoboda używania życia i wolności myślenia, to czas rozpięty pomiędzy niewinną zabawą na huśtawce, żeby odwołać się do słynnego obrazu Jean-Honoré Fragonarda, a tragedią setek tysięcy zgilotynowanych obywateli. Wiek XVIII rozpoczyna się rządami sędziwego już Ludwika XIV, a kończy rewolucją. Upadła nie tylko absolutystyczna monarchia, ale też legł w gruzach cały układ stosunków społecznych ukształtowanych w poprzednich wiekach, nastąpiło „zerwanie tradycji”. Proklamowana republika będzie próbowała zbudować nowe społeczeństwo na fundamencie zaproponowanej przez oświecenie „umowy społecznej”. Króla-Słońce zastąpili bohaterowie rewolucji, do władzy doszła burżuazja, a wraz z nią nowy system wartości, nowe upodobania estetyczne. Malarstwo historyczne, uznawane na najbardziej wartościowe, wspierane i propagowane przez dwór królewski, ustąpiło miejsca portretowi i historycznej anegdocie, wywodzącej się ze sztuki rodzajowej.

     W XVIII stuleciu zrodziły się podstawy nowoczesnych badań historycznych, powstała samodzielna myśl estetyczna, ukształtowały się pojęcia wzniosłości i geniuszu artysty. Był to wiek pełen sprzecznych postaw i poszukiwań, nieustannego rozpoczynania od nowa, definiowania roli i powinności artysty, ale też umiłowania reguł i norm. Konieczność „powrotu do natury” głoszono jednocześnie z ideą postępu w literaturze i sztukach plastycznych.  



     Iwona Danielewicz  

.

.


W Y S T A W A

od 28 lutego do 26 kwietnia 2009 r.

Muzeum Narodowe w warszawie

Al. Jerozolimskie 3
00-495 Warszawa

Informacja
tel. 48 22 629 30 93

tel. 48 22 621 10 31
fax 48 22 622 85 59
e-mail: muzeum@mnw.art.pl